Tag Archives: taniec

practice with oneam

Przez moment myślałem, że to jakiś wywodzący się z dawnej Czampy instrument muzyczny i maczuga w jednym, ale chyba jednak chodzi o wietnamski zespół pieśni i tańca – One AM ;)

20:30-warsztat kamasutry (prow. AA;)

Podoba mi się, że wietnamska instruktorka fitness wygląda niczym liderka ruchu religijnego / doradca finansowy. Gdyby miała golfik i czapeczkę wyglądałaby może jak asystentka Saxona w Wejsćiu ;)

Żartuję. Zapewne jest świetna w tym, co robi. Darmowe zajęcia spoko. Tak tylko informuję.

Przy okazji: sklep Asia Market się poszerzył -i to znacznie!- przez połknięcie sąsiadującego salonu kosmetycznego. Tego bardzo gaoji. Chyba Home Spa, o ile dobrze pamiętam.. Wygodnie tam się teraz kręcić. Cenowo dupy nie urywa i przegrywa w tej konkurencji z Boginią Gua Susu po drugiej stronie ulicy ALE ma bezsprzecznie lepszej jakości owoce i świeższą zieleninę. No i dalej sajgonki zawija na miejscu miła pani!

Ngondeg

P.S.

Te owoce, to pięta achillesowa Hue Phien. Dziś spotkałem na bazarze znajomą i okazuje się, że miała podobne doświadczenia z reklamacją zepsutego duriana, co ja z zepsutym ananasem. Nie mogę tego pojąć, bo Bogini Gua Susu jest zazwyczaj kochana.

Dodaj komentarz

Filed under inne, kultura fizyczna

Newton (뉴튼) – The Law Of Gravity (만유인력의 법칙) [feat. Miel (미엘)]

Dobra, jak będą kręcić Pijaną Mistrzynię, to ja chcę, żeby rolę tytułową grała ta pani z teledysku. Toż to Zhaobao Taiji połączone z Chuojiao po 2 głębszych.. ;]

Ngondeg

Dodaj komentarz

Filed under muzyka

Stefcia!!!

Znaczy się good ole Kim Bo Kyung :) Lata lecą, a ta dalej trzyma się świetnie..

Choh-a-yo – zgadza się ;]

Ngondeg

Dodaj komentarz

Filed under muzyka

Ulica Pięciu Gwiazd

Pięciu? ;)

Podoba mi się to, że mają wywalone na wszystko :] Kurcze, już mi brakuje tych ciepłych wieczorów..

Ngondeg

1 komentarz

Filed under wypady bliższe i dalsze

Robbin spoko, ale ty z kapturkiem nie zasłaniaj ;)

Po prawdzie Robbin, to chyba master mind stojący za tym „projektem”, bo tu śpiewa JiAe, a wcześniej śpiewała jakaś smutna pani..

Refreszão :)

Ngondeg

Dodaj komentarz

Filed under muzyka

przyjąłbym do sekcji

do sekcji chuojiao, naturalnie :)

Spokojnie wyciągnęła by mandarynkę i to taką prawdziwą, z szybkim powrotem i przybiciem do ziemi, bo jest w jej ruchu dynamika – nie tylko gibkość. Balet i modern jazz, czy jak to się nazywa (Sifu Klajda wie lepiej;) powoduje, że gientkie som, ale ona trafiając takim hengpi (na 1:11) w głowę, złamałaby -mam wrażenie- człowieka na wysokości dupy :) Podoba mi się. Ma kung-fu. I kawałek też całkiem spoko.

Ngondeg

4 Komentarze

Filed under muzyka